Blog poświęcony mało znanej parasomnii polegającej na podejmowaniu aktywności seksualnej przez sen.
poniedziałek, 02 sierpnia 2010
Seksomnia w serialu

24 września 1995 roku ukazał się pierwszy odcinek 4. sezonu serialu „Mad About You” (pol. „Szaleję za tobą”). Nosił tytuł „New sleep-walking PLUS”. Był on w całości poświęcony... seksomnii. Fabuła odcinka koncentruje się wokół nocnego seksu Paula i Jamie. Paul nie pamięta całego wydarzenia, za to jego partnerka jest zachwycona. Opowiada mu, że był bardziej bezpośredni, mniej zahamowany, pierwotny, nie rozmawiał podczas tej aktywności. Z dalszej części odcinka dowiadujemy się, że seks przez sen trwał godzinę. Jeden z kolegów Paula pyta go „Skoro byłeś tak dobry, to czemu się nie obudziłeś?”.

Nie wiadomo, czym inspirowali się autorzy odcinka. Może wymyślili ten epizod, lub wiedzieli coś na temat takich zdarzeń w swoim najbliższym otoczeniu?

niedziela, 01 sierpnia 2010
Seksomnia u pacjentów z zaburzeniami snu

W dniach 5 –9 czerwca 2010 w San Antonio w stanie Teksas odbyło się 24 doroczne spotkanie stowarzyszeń skupiających specjalistów medycyny snu. Podczas tej konferencji zaprezentowano plakat dotyczący seksomnii.

Sharon A.Chung z zespołem dr. Shapiro zabrała się za analizę dokumentacji pacjentów, którzy mieli zaburzenia snu i byli przyjmowani celem wykonania polisomnografii. Dano im do wypełnienia ankietę. Ci, którzy odpowiedzieli twierdząco w pytaniu o to, czy podejmowali aktywność seksualną przez sen zostali uznani za chorych na seksomnię.

Przeanalizowano wyniki od 832 osób (428 mężczyzn i 404 kobiet). Aż u 7,6% wykryto seksomnię (prawie cztery razy częściej u mężczyzn niż u kobiet)! Zdecydowana mniejszość z nich miała objawy innych zaburzeń snu. Osoby zgłaszające seksomnię miały objawy bezsenności, zmęczenia i depresji, ale nie miały one większego nasilenia niż u innych pacjentów z zaburzeniami snu. Badaczka poszukiwała też czynników sprzyjających seksomnii. Jej wyniki wykazały, że osoby chorujące na seksomnię nie spożywają częściej kofeiny, ani nie palą, za to spożycie narkotyków o alkoholu jest u nich istotnie większe niż w pozostałej części próby.

Najbardziej w tych wynikach zaskakuje fakt, że seksomnia rzadko współwystępuje z innymi parasomniami. Najważniejszym wnioskiem wydaje się uwaga praktyczna, by włączać pytania o seksomnię do wywiadu lekarskiego w klinikach zaburzenia snu, bo nie jest to powszechną praktyką. Godny podkreślenia jest także fakt, że te wyniki dotyczą wyłącznie osób z zaburzeniami snu, a nie ogółu populacji.

Źródło: Chung SA, Yegneswaran B, Natarajan A, Trajanovic N, Shapiro CM. Frequency of sexsomnia in sleep clinic patients. Sleep Vol. 33, Abstract Supplement, 2010, p. A226.

23:03, agata6500 , naukowe
Link Komentarze (1) »
środa, 21 lipca 2010
Seksomnia -kontrowersje wokół terminu

Seksomnia na dobre zagościła w piśmiennictwie, termin ten zyskał także duże zainteresowanie mediów. Nie figuruje w powszechnie stosowanych klasyfikacjach zaburzeń, ale od 2005 roku znalazła się w ICSD -2.

Nie wszyscy jednak zgadzają się z używaniem tego sformułowania. James MacFarlane, adiunkt pediatrii i psychiatrii Uniwersytetu Toronto gorąco zaprzecza używaniu tego słowa. Oponuje, że termin ten jest śmieszny, ma na celu wzbudzanie sensacji i nie ma żadnego naukowego ani medycznego uzasadnienia. Dodaje, że nie jest to prawdziwy termin, buduje on jedynie napięcie, ale właściwiej byłoby to po prostu nazywać parasomnią. MacFarlane podkreśla także, że takie schorzenie nie pojawia się w uznanych klasyfikacjach chorób.

MacFarlane uważa, że uprawianie seksu przez sen jest niezmiernie rzadkie i dotyka mniejszości ludzi z parasomnią. Twierdzi, że widział dotychczas tylko cztery takie przypadki. Naukowiec podkreśla, że osoby z parasomnią mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie ze względu na swoje schorzenie i należy je o tym uświadamiać.

Źródło: http://www.healthzone.ca/health/newsfeatures/research/article/819781--sexsomnia-more-common-than-toronto-researchers-thought# (uzyskane 21.07.2010)

14:03, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 lipca 2010
najstarsze doniesienie o seksomnii

Seksomnia jest ujmowana naukowo od niedawna, tak się przynajmniej najczęściej podaje w piśmiennictwie. Tymczasem, okazuje się, że pierwszy opis objawów mogących przypominać seksomnię pojawił się w 1911 roku. We francuskim podręczniku dotyczącym kwestii medyczno -prawnych można przeczytać opis przypadku mężczyzny, który został aresztowany 18 października 1880 roku. Policjanci spotkali mężczyznę w publicznej toalecie, zachowywał się dziwnie. Jego zachowanie zostało odebrane jako próba zalotów wobec jednego z policjantów. Mężczyznę aresztowano i skazano pod zarzutem przestępstwa przeciwko moralności.

Co ciekawe, mężczyzna ten nie pamiętał wydarzenia, protestował i deklarował własną niewinność. Nie pamiętał także przebiegu własnego procesu sądowego. Wywiad wykazał, że w dniu aresztowania pacjent wyszedł z domu celem odwiedzenia swojego lekarza. Był zaniepokojony masywnym krwiopluciem i krwawieniem z guza umiejscowionego poniżej i bocznie w stosunku do lewego sutka. Ze względu na swoje dolegliwości, po skazaniu go, mężczyzna trafił do szpitala.

Trafił tam pod opiekę dr Mesneta, który na podstawie obserwacji temperamentu pacjenta i części jego dolegliwości doszedł do wniosku, że epizody objęte niepamięcią mogą w istocie stanowić napady somnambulizmu. Lekarz wykazał to potem wprowadzając pacjenta w indukowany stan somnambulizmu poprzez hipnozę. W hipnotycznym transie pacjent rozebrał się poproszony o to i był w stanie odtworzyć swoje czynności w publicznej toalecie. Po wyprowadzeniu z hipnozy pacjent nie pamiętał wykonywania tych poleceń.

Cała sytuacja została zaprezentowana sędziemu, który na podstawie takich dowodów uniewinnił mężczyznę stwierdzając, że nie ponosi on moralnej odpowiedzialności za popełnione czyny.

Źródło: Thoinot L. (1923) Medicolegal aspects of moral offenses. Philadelphia: F. A. Davis Company

22:28, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 lipca 2010
publikacja o seksomnii

Organizatorzy konferencji w Bydgoszczy planują wydać publikację pokonferencyjną nakładem uczelnianego wydawnictwa. Zaproszono mnie do współpracy i poproszono o przygotowanie artykułu. Mam nadzieję, że sprostam wymogom redakcyjnym, a mój artykuł się ukaże. Niestety, termin wydania publikacji nie jest mi jeszcze znany, a z doświadczenia wiem, że takie rzeczy lubią się przeciągać.

Poważnie myślę także nad wydaniem krótkiej książki poświęconej seksomnii, bo brakuje takich publikacji na rynku. Tylko jakie wydawnictwo było by tym zainteresowane?

11:54, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 maja 2010
praca o seksomnii najlepsza

Z przyjemnością informuję, że na konferencji w Bydgoszczy praca o seksomnii otrzymała główną nagrodę oraz uznano ją za najlepszą na całej konferencji. Padło wiele pytań, wiele osób chciało dyskutować na temat seksomnii. Bardzo mnie to cieszy, bo mam nadzieję, że przyczyni się to do zwiększenia wiedzy i zainteresowania tym zagadnieniem.

Część pytań dotyczyła umiejscowienia seksomnii w kategoriach opisywanych przez normy seksuologiczne. Myślę, że to ważne zagadnienie, więc postanowiłam mu poświęcić którąś z następnych notatek.

00:35, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 maja 2010
Popularyzacja wiedzy n.t. seksomnii

W ostatnim czasie zdarzyło mi się zaprezentować prace na temat seksomnii w następujących miejscach:

-         Warszawa: 6th Warsaw International Medical Congress, praca: “Sexsomnia –case study”, 7 maj 2010

-         Poznań: I Międzynarodowa Konferencja Seksuologiczna, praca: “Seksomnia, czyli uprawianie seksu przez sen –studium przypadku”, 14 maj 2010

-         Bydgoszcz: Konferencja Psyche –Ciało –Całość, praca: „Czy uprawianie seksu przez sen jest możliwe?”, 19 maj 2010

Ostatni z wykładów dopiero się odbędzie. Serdecznie zapraszam zainteresowanych.

Przyznaję, że było mi bardzo miło, że prezentacje w Warszawie i Poznaniu wzbudziły dyskusję i spore zainteresowanie. Wydaje mi się, że prezentacja studium przypadku była dobrym pretekstem do opowiedzenia o seksomnii w ogóle i popularyzacji wiedzy na temat tego zaburzenia w kręgach profesjonalistów.

11:26, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 kwietnia 2010
przypadek seksomnii w Belgii

Pod koniec marca b.r. „Rzeczpospolita” doniosła o uwolnieniu od zarzutów ojca, który zgwałcił swoją czteroletnią córkę. Zdarzenie miało miejsce w Belgii. Mężczyzna miał wyłączne prawo do opieki nad dziewczynką. Feralnej nocy dziewczynka miała koszmar i przyszła do sypialni ojca. Ten przez sen zmuszał ją do seksu oralnego, obudził go dopiero krzyk córki. Mężczyzna był tamtej nocy pod wpływem alkoholu i podniecony po wizycie w seksklubie.

Sąd uznał, że seksomnia była przyczyną zajścia.

Doktor Wojciech Jernajczyk z Poradni Zaburzeń Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie twierdzi, że seksomnia jest bardzo rzadkim schorzeniem i że nigdy osobiście nie widział pacjenta na nie cierpiacego.

źródło: http://www.esculap.pl/bezsennosc/index.php?page=news&content_id=25692

niedziela, 14 marca 2010
update holenderskiego bloga

Wracam do tłumaczenia notatek autorki holenderskiego bloga. Tym razem przeszłam do uzupełnienia, które zamieściła w październiku 2003 roku:

Pod koniec lipca rozstaliśmy się z chłopakiem ostatecznie. Po tak wielu walkach przez tyle lat nie mogłam więcej wytrzymać i postawiłam mu ultimatum. Albo on zacznie akceptować moją seksomnię, albo nasza relacja na pewno się skończy. Miał tydzień na przemyślenie tego, kiedy wyjechałam. Przez ten czas mieliśmy nawet kilka dobrych i śmiesznych rozmów przez telefon. Ale kiedy wróciłam powiedział mi prosto w twarz, że nigdy nie zaakceptuje czy uwierzy, że naprawdę śpię. Był w 100% przekonany, że jestem świadoma swojego zachowania.

Byłam zaskoczona, ponieważ naprawdę się tego nie spodziewałam po tych rozmowach w ciągu tygodnia. Ale nie mogłam tego więcej znieść. I po raz pierwszy w naszej relacji wybrałam siebie i podniosłam swoją torbę by pójść do przyjaciół. Pomimo faktu, że wszyscy tam byli, nigdy nie czułam się tak samotna. Tak bardzo walczyłam. Mój ojciec też się w to włączył i poprosił mojego byłego uprzejmie ale stanowczo by trzymał się ode mnie z daleka, bo tyle razy już odchodził, a jednak wracał.

Moja mama też musiała wiele przetrwać przez ostatnie cztery i pół roku. Jestem jej córką, a ona obserwowała co się ze mną dzieje. Przez te wszystkie lata była moją ostoją! I także tym razem dobrze się mną zajęła.

Dobry tydzień później mój były nagle zadzwonił... zapytać czy się z nim nie spotkam. Długo się wahałam, ale wyraziłam zgodę. Umówiliśmy się na neutralnym gruncie. Powiedział mi, że może zaakceptować moją seksomnię i poprosił o drugą szansę. Ale ten tydzień wystarczył, bym jednak wybrała siebie. Nie potrzebowałam więcej partnera, który będzie to tylko akceptował... Potrzebuję kogoś, kto mi wierzy. Poza tym, już mu nie wierzyłam.

Żeby zostawić wszystko za sobą pojechałam na zasłużone wakacje do przyjaciela, który wówczas pracował za granicą. Wakacje uratowały mnie emocjonalnie. Wróciłam z wiarą, że jestem warta spotkania mężczyzny, które będzie o mnie walczył tak bardzo jak ja o niego. Ale na dzień dzisiejszy chcę zostać sama. Czas popracować nad własną pewnością siebie.

Obecnie radzę sobie dobrze. Odzyskałam wiarę w siebie i postawiłam sobie nowe cele. Zdecydowałam, że przez rok będę podróżować. Nowi ludzie, nowe otoczenie i czas dla siebie. Odczuwam ulgę z tego powodu, że znów jestem samotna. Koniec ze stresem. Mogę się kłaść do łóżka bez zmartwienia. Mogę chodzić z głową uniesioną wysoko i nie muszę unikać kontaktu wzrokowego. Nie muszę się martwić o to, kiedy będzie następna kłótnia. Nie muszę więcej brać leków, czego i tak nie lubiłam. Ale ponad wszystko nie muszę niczego „udowadniać”. Myśl, że mój partner nie wierzył/ nie ufał mi niszczyła mnie kawałek po kawałku.

czwartek, 28 stycznia 2010
ogłoszenie

Z powodu nawału obowiązków zmuszona jestem przerwać edytowanie blogu na najbliższe trzy tygodnie. Jest to głównie związane z pracą naukową.

Natomiast nadal sprawdzam skrzynkę pocztową i odpisuję na listy. Wszystkie osoby mające ochotę na kontakt w sprawie seksomnii, czy projektu naukowego związanego z nią mogą liczyć na odpowiedź. Jako ciekawostkę podam, że jeden z czytelników blogu wyraził zgodę na opisanie go jako studium przypadku. Jeśli praca zostanie zakwalifikowana do prezentacji, z pewnością przyczyni się to do popularyzacji wiedzy na temat seksomnii, a może nawet rozwoju badań poświęconych temu zagadnieniu.

W kolejnych wpisach, już w lutym, zamierzam dokończyć tłumaczenie holenderskiego blogu.

00:53, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Licznik odwiedzin: Internetowe liczniki DISCLAIMER: Zawartość bloga ma służyć wyłącznie popularyzacji wiedzy na temat seksomni i rekrutacji osób chętnych do udziału w anonimowym i dobrowolnym badaniu naukowym lub podzielenia się po prostu własnymi doświadczeniami. W żadnym razie nie można traktować treści tu zawartych jako porady lekarskiej! polska baza stron