Blog poświęcony mało znanej parasomnii polegającej na podejmowaniu aktywności seksualnej przez sen.
poniedziałek, 21 grudnia 2009
życzenia świąteczne

Z okazji zbliżających się świąt chciałabym pożyczyć wszystkim czytelnikom tego blogu owocnych spotkań w gronie bliskich osób, spełnienia marzeń, dobrej atmosfery i postępów w poszukiwaniu pomocy w wypadku seksomnii.

16:22, agata6500
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 grudnia 2009
Nocne erekcje

Na chwilę przerwę tłumaczenie holenderskiego bloga. Dzisiejszy wpis został zainspirowany wymianą maili z jedną z czytelniczek tego bloga. Doszłam do wniosku, że warto wobec tego poruszyć wątek nie dotyczący bezpośrednio seksomnii, ale opisujący zjawisko, które może być mylone z tym zaburzeniem snu.

Dziś będzie o nocnych erekcjach.

Jest to zagadnienie ważne szczególnie w różnicowaniu organicznej i psychogennej dysfunkcji erekcyjnej, ale nie tylko. Erekcje przez sen występują zarówno u kobiet (łechtaczki) jak i mężczyzn (wzwód prącia). Badacze podają, że taka erekcja może trwać do trzech godzin. Jedynie w połowie przypadków jest ona subiektywnie odczuwana.

Erekcje przez sen są związane z fazą REM (czyli wręcz przeciwnie niż seksomnia). Doszukano się nawet pozytywnej korelacji między intensywnością ruchu gałek ocznych, a siłą erekcji. W fazie REM występują marzenia senne. Sen nie musi być erotyczny by wiązać się z erekcją. Same sny erotyczne pojawiają się w okresie dojrzewania a ich częstotliwość spada około 35 roku życia u mężczyzn. Najsilniejsze erekcje podczas snu pojawiają się u mężczyzn około 21 roku życia i u tych, którzy jednocześnie dobrze śpią i mają bogate marzenia senne. Literatura dość marginalnie traktuje to zjawisko u kobiet.

Istnieje koncepcja według której podczas snu zostaje wyłączona rola płatów czołowych, które tradycyjnie pełnią rolę kontrolującą i odpowiadają za nasze dostosowanie społeczne. Skoro nie ma co hamować, do głosu dochodzą popędy i pojawia się erekcja.

Ważną informacją jest to, że w takiej sytuacji również można osiągnąć orgazm. Zatem nocny orgazm przez sen nie koniecznie musi być wynikiem seksomnii.

opracowałam tekst na podstawie książki: K. Imieliński (1986), "Zarys seksuologii i seksiatrii", Warszawa: PZWL.

22:55, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 grudnia 2009
potencjalne przyczyny

Tym razem autorka strony postanowiła zidentyfikować potencjalne przyczyny seksomnii u siebie. Poniżej znajduje się poczyniony przez nią wpis.

Wymyślone przez nas przyczyny dla których mam seksomnię:

  • regularnie palę jointy i może to coś wywołuje. Więc przestałam palić, co i tak jest dobre, ale nie potrafimy zdecydować, czy to pomaga czy nie. Nie wygląda na to, że kiedy nie paliłam to to się automatycznie nie zdarzało. Seksomnia nie zdarza mi się każdej nocy.
  • Jak napisałam na swoich stronach: ”Seksomnia jest stanem dosycjacji. Podobnym do osobowości wielorakiej. Śpiąca osoba z seksomnią jest inną osobą i może zachowywać się inaczej niż na jawie.” Co może się do mnie odnosić. Jestem bardzo entuzjastyczną, otwartą i uczciwą osobą. Jak otwarta książka. Ale podczas seksomnii zachowuję się bardzo skrycie.
  • Mam złe doświadczenia z poprzednich relacji. Psychicznie i seksualnie.
  • Wcześniej miałam parasomnię. Od dzieciństwa zgrzytam zębami przez sen.
Licznik odwiedzin: Internetowe liczniki DISCLAIMER: Zawartość bloga ma służyć wyłącznie popularyzacji wiedzy na temat seksomni i rekrutacji osób chętnych do udziału w anonimowym i dobrowolnym badaniu naukowym lub podzielenia się po prostu własnymi doświadczeniami. W żadnym razie nie można traktować treści tu zawartych jako porady lekarskiej! polska baza stron