Blog poświęcony mało znanej parasomnii polegającej na podejmowaniu aktywności seksualnej przez sen.
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Blog o seksomni na Blogfrog.pl

Blogfrog.pl to serwis skupiający pisane po polsku blogi i umożliwiający tworzenie ich rankingów czy kategoryzację. Jest to coś takiego jak wyszukiwarka, tyle że dotycząca blogów.

Od dziś pod każdym wpisem znajduje się okienko, w którym można oceniać pojedyncze wpisy niniejszego blogu. Mam nadzieję, że się to przyjmie, a dla mnie będzie stanowiło informację zwrotną odnośnie tego, co szczególnie interesuje czytelników i na co jest zapotrzebowanie.

W tej notce chciałabym także zamieścić prośbę o popularyzację tego blogu. Zależy mi na tym, by treści tu zawarte dotarły do jak największego grona odbiorców, bo zdaję sobie sprawę, że niewielu ludzi w ogóle wie o istnieniu takiego schorzenia, a zatem nie poszukuje aktywnie informacji na jego temat. Podejrzewam, że może się zdarzyć komuś przypadkiem odwiedzającemu tę stronę, że rozpozna wymieniane tu objawy u siebie lub osoby bliskiej, choć wcześniej nie myślał o tym w kategoriach choroby. Takie osoby zapraszam do dzielenia się własnymi doświadczeniami z seksomnią i do udziału w badaniu naukowym na ten temat.

Jeśli zauważycie gdzieś w sieci dyskusję na temat seksomni, zamieśćcie w niej proszę także adres tego blogu, być może okaże się to dla kogoś pomocne.

Seksomnia w serialu "Dr House"

Na to, że przypadek seksomni został przedstawiony w serialu "Dr House" zwrócił mi uwagę jeden z czytelników niniejszego blogu. Obiecywałam wówczas bliższe zbadanie sprawy i nie pozostałam gołosłowna;).

Seksomnia pojawia się w odcinku 17 pierwszego sezonu serialu ("Role Model"/ "Wzór do naśladowania"). Tematem przewodnim odcinka jest leczenie zaburzeń odporności u kandydata na prezydenta, jednak w filmie przedstawiono również postać młodej pacjentki przyjmowanej przez dr House'a w poradni.

Pacjentka zgłasza się z krwawieniem z dróg rodnych. Po wykonaniu badania USG House wyklucza ciążę, ale informuję pacjentkę, że przyczyną krwawienia było poronienie. Pacjentka oponuje tłumacząc, że od roku nie uprawiała seksu i zajście w ciążę było niemożliwe.

Celem diagnostyki różnicowej House wykonuje badania na obecność narkotyków, alkoholu i gammahydroksymaślanu, okazują się one negatywne. Lekarz wyklucza zaburzenia pamięci i osobowości. Pacjentka podaje w wywiadzie, że budzi się zmęczona oraz że były partner mieszka pod nią, chce wrócić i twierdzi, że ona daje mu sprzeczne sygnały. Do lekarza pacjentka zgłasza się z objawami, które są przez niego interpretowane jako ślady aktywności seksualnej (którą pacjentka konsekwentnie neguje).

Słysząc to, House kieruje pacjentkę do laboratorium badania snu. Zapis EEG (aktywności mózgu) z laboratorium wskazuje na "częściowe wybudzenie" (House tłumaczy, że to się zdarza, a najczęstrzym typem tego zaburzenia jest sennowłóctwo). Podczas tej rozmowy House informuje pacjentkę o postawionym rozpoznaniu. Termin seksomnia pada dokładnie w 32:30 odcinka (to dla dociekliwych;)).

Pacjentka wychodzi z gabinetu z receptą na lek przeciwdepresyjny mający leczyć seksomnię.

Garść uwag: 1)W leczeniu seksomni stosuje się farmakoterapię, psychoterapię i eliminację czynników ryzyka (kolejność nie oznacza gradacji ważności tych metod). W zakresie farmakoterapii stosuje się raczej leki uspokajające konkretnej grupy, a nie przeciwdepresyjne (po lekach przeciwdepresyjnych z grupy SSRI opisano wręcz jeden przypadek wywołania objawów seksomni).2) Opisywany przeze mnie odcinek jest dostępny do obejrzenia w sieci na co najmniej kilku serwisach jednak celowo nie zamieszczam tutaj linków, proszę uważać na wirusy podczepione pod takie strony!3) W prezentowanym przypadku osoba, z którą podejmowana była aktywność seksualna była tym zainteresowana i aprobowała to. Może się jednak zdarzyć, że obiektami zainteresowania osoby cierpiącej na seksomnię będą osoby obce lub nieletnie (przypadki medyczno- prawne).

Skrót odcinka w angielskojęzycznej Wikipedii.

niedziela, 30 sierpnia 2009
Badanie seksomni przez Internet

Badanie zjawiska seksomni za pośrednictwem Internetu nie jest moim pomysłem. Tego rodzaju projekt został już wcześniej zrealizowany za pomocą angielskojęzycznej ankiety, która była rozsyłana do osób odwiedzających stronę poświęconą seksomni (zresztą strona ta istnieje nadal).

W dzisiejszym wpisie postaram się omówić wnioski, które wypłynęły z tamtego badania. Ankieta objęła 219 osób (to dużo, bo w kontakcie bezpośrednim udawało się zbadać co najwyżej kilkanaście osób i nie byli to chorzy reprezentatywni) i liczyła 28 pytań (w oryginalnym artykule autorzy przytaczają nawet te pytania, jest to praktyka godna pochwały).

Odnalazłam wywiad prasowy udzielony przez doktora Shapiro, który uczestniczył w tym projekcie jako jeden z autorów. Zapowiadał on również wówczas, że w toku jest badanie obejmujące aż 300 osób- ciekawa jestem jego wyników.

We wspominanej ankiecie Internetowej wzięły udział osoby w wieku 15 do 67 lat ze średnią wieku 30, 4 (a zatem ludzie młodzi!). Aż 31% badanych stanowiły kobiety, co może zaskakiwać ponieważ w badaniach seksomni typu studium przypadku kobiety trafiają się rzadko. Zdecydowana większość badanych była heteroseksualna. Przejawiane podczas seksomni zachowania seksualne stanowiły przykłady pełnej gamy ludzkich zachowań w tej sferze, a 105 respondentów (w większości mężczyzn) podało, że odbyło podczas seksomni pełny stosunek. Jako czynnik wyzwalający, większość badanych podała kontakt z ciałem partnera w łóżku.

Konsekwencje prawne seksomni były stosunkowo rzadkie w badanej grupie. Przypadki medyczno- prawne stanowiło bowiem tylko 13 badanych osób. Doktor Shapiro podejmuje też w wywiadzie ważny wątek jakim jest podawanie seksomni jako obrony przed sądem (popełnienie przestępstwa w wyniku seksomni). Specjalista podkreślił, że możliwe jest naukowe weryfikowanie, czy ktoś działał pod wpływem tego zaburzenia snu czy nie.

Za plus materiału na który się powołuję, uważam załączony film z wypowiedzią doktora Shapiro. Wywiad ten jest bardzo ważny, ponieważ odnosi się do aktualnie największego badania naukowego dotyczącego seksomni.

Źródło: Smith M. (2006), SLEEP: Sex While Sleeping Is Real, and May Be No Joke, uzyskane tutaj 30.08.2009.

21:58, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 sierpnia 2009
Ile osób cierpi na seksomnię?

Na razie to pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Znalazłam natomiast wzmiankę o tym, że seksomnia może dotyczyć 0,1 do 1% populacji. Trudno mi się odnieść do wiarygodności tych danych, ponieważ nigdzie nie znalazłam wiarygodnego źródła, czy badania, które pozwalałoby to oszacować. Być może próbą odpowiedzi na to pytanie okaże się mój projekt naukowy, który próbuję realizować za pośrednictwem tej strony.

Obecnie uważa się, że na seksomnię cierpią głównie mężczyźni. Jednak może to być spowodowane głównie tym, że to panowie częściej trafiają z tym schorzeniem do lekarza (częściej są agresywni podczas epizodów seksomni, częściej wchodzą z tego powodu w konflikt z prawem, może ich partnerki mają dużą siłę perswazji i skłaniają ich częściej do szukania pomocy medycznej?- są to tylko moje hipotezy wymagające dalszej weryfikacji).

Większość osób cierpiących na seksomnię nie zwraca się po pomoc, bo są tym za bardzo zawstydzeni, albo trudno im przyjąć, że takie schorzenie w ogóle istnieje.

Leczenie seksomni powinno być złożone. Od zmiany stylu życia (eliminacja czynników ryzyka), aż do psychoterapii i farmakoterapii.

Źródło: "Understanding Sexsomnia", uzyskane 29.08.2009 tutaj.


PS. Już niedługo zamierzam tutaj zamieścić wywiad, którego udzielił dla prasy doktor Shapiro zaangażowany w badanie seksomni za pomocą angielskojęzycznej ankiety internetowej.

01:10, agata6500 , naukowe
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 sierpnia 2009
Opisy prasowe seksomni

W 2006 roku agencja Reuters opublikowała wzmiankę na temat seksomni. Informacja ta była krótka, ale poruszała bardzo wiele ważnych aspektów tego schorzenia.

Seksomnia została przedstawiona jako trudna i tajemnicza jednostka chorobowa, której rozpowszechnienie i leczenie nie są do końca określone.

W tekście opisano przypadek kobiety, która deklarowała, że nie może tego zachowania kontrolować i która obawia się, że na dłuższą metę to „głupie schorzenie” może zranić ją i partnera. Jest to wypowiedź wskazująca na ogrom cierpienia osoby cierpiącej na seksomnię oraz na jej przerażenie brakiem kontroli tego stanu.

W artykule przytoczono również wypowiedź specjalisty medycyny snu Marka Pressmana z Lankenan Hospital w Wynnewood w Pennsylwanii. Stwierdza on, że większość osób angażujących się w seks podczas snu to ludzie będący już w związkach partnerskich. Odnośnie aspektów psychologicznych tego schorzenia, dodał, że te osoby czasem tego nienawidzą, czasem tolerują, a tylko w rzadkich przypadkach zdarza się, że wolą taką aktywność od seksu na jawie.

Źródło: „‘Sexsomniacs’ puzzle medical researchers”, 26-11-2006, uzyskane 28.08.2009 tutaj.

czwartek, 27 sierpnia 2009
Blog o seksomni w TOP 100

Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, że niniejszy blog mimo krótkiego czasu swojego istnienia już trafił do Top 100 blogów tego portalu. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że warto było zakładać stronę o takiej tematyce.

Jednocześnie liczę na to, że blog stanie się jeszcze popularniejszy i dotrze do jak największej ilości osób dotkniętych pośrednio lub bezpośrednio seksomnią i które mogą się w tym czuć zagubione.

Przypominam także, że w dalszym ciągu można się zgłaszać do anonimowego i dobrowolnego badania naukowego poświęconego temu schorzeniu oraz dzielić się swoimi doświadczeniami z tą chorobą.

poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Seksomnia a problemy psychologiczne

Niedawno natrafiłam na artykuł prasowy zawierający wywiad z doktorem Carlosem Schenck'iem, psychiatrą z Minnesota Regional Sleep Disorders Center.

Podczas tego wywiadu doktor stwierdził, że "Seksomnia nie pojawia się znikąd, ale z jakichś przyczyn zachowania seksualne stają się częścią jej repertuaru.".

Następnie dodał wzmiankę o wstydzie wiążącym się z dowiadywaniem się od własnego partnera, że przejawia się zachowania seksualne przez sen. Jednak podkreślił, że seksomnia nie jest schorzeniem wynikającym z problemów psychicznych.

"Bizarre and inappropriate behavior during sleep does not necessarily reflect a daytime psychological problem."

Dodał także, że seksomnię łatwo się leczy farmakologicznie. Podkreślał, że nie szukanie pomocy w sytuacji posiadania wiedzy o swoim zaburzeniu jest szkodzeniem sobie, ponieważ taka sytuacja może prowadzić do rozwinięcia się wtórnych trudności psychologicznych (np. depresji).

oryginał omawianego przeze mnie artykułu znajduje się tutaj (uzyskane 24.08.2009)

Dodatek: Kwestia problemów psychologicznych mogących być przyczyną seksomni okazuje się kontrowersyjna. Lekarz Peter Buchanan z Royal Alfred Hospital w Sydney podaje w wywiadzie z 15 września 2004 (uzyskane 24.08.2009), że prawie połowa wszystkich przypadków seksomni z którymi miał do czynienia była związana z trudnościami psychologicznymi wartymi objęcią psychoterapią. (Niestety ów lekarz nie sprecyzował, czy chodzi o trudności będące przyczyną czy skutkiem choroby.)

piątek, 21 sierpnia 2009
Komiczne aspekty seksomni

Zdarzają się także przypadki seksomni mające wydźwięk komiczny.

Partnerce jednego z pacjentów jego choroba zaczęła przeszkadzać dopiero gdy ten zaczął chrapać. Inna z opisywanych pacjentek regularnie próbowała odbyć stosunek seksualny z mężem, a gdy się budziła oskarżała małżonka o próbę zmuszenia jej do seksu.

 

Źródło: Anne Underwood, "It's called 'sexsomnia'", "Newsweek", 11 czerwca 2007, uzyskane: 21.08.2009 tutaj.

2 przypadki seksomni

Regularnie przeglądając sieć w poszukiwaniu doniesień na temat seksomni natrafiłam na krótki artykuł angielskojęzyczny pisany przez lekarza. Opisuje on jak sam poszukiwał (z trudem!) informacji na temat seksomni. Poświęcił również nieco miejsca wymienieniu psychologicznych trudności osób chorych oraz opisał dwa przypadki chorych mężczyzn, których leczył.

Frank Roman twierdzi, że prawdopodobnie wielu ludzi nie zgłasza się ze swymi dolegliwościami do lekarza ponieważ ma poczucie winy, zakłopotania, ze względów religijnych, moralnych, z powodu sposobu, w jaki zostali wychowani, ale także dlatego, że sami specjaliści rzadko kiedy wiedzą o istnieniu takiego zaburzenia.

Wspominałam, że doktor Roman opisał też dwa przypadki osób chorych, oto one:

1. Młody, uprzejmy mężczyzna, który cierpiał wcześniej na zespół Tourette'a i uskarżał się na nadmierną senność. Podczas badania polisomnograficznego (badanie wykonywane w laboratorium, podczas snu nocnego pacjenta, dokonuje się wówczas zapisu rytmu fal mózgowych, ruchu gałek ocznych oraz napięcia mięśniowego) masturbował się całą noc. Następnego dnia zupełnie o tym nie pamiętał. Oczywiście aparatura potwierdziła, że spał podczas wykonywania tych czynności.

2. Mężczyzna, który przez sen odbywał stosunki seksualne kończące się orgazmem z żoną, a następnego dnia tego nie pamiętał. Wnikliwe badania ujawniły, że cierpiał on na obturacyjny bezdech senny umiarkowanego stopnia. Po leczeniu tego schorzenia metodą CPAP, także objawy seksomni ustąpiły.

Jeśli u Ciebie lub partnera/ partnerki zdarzają się podobne epizody, to warto sprawdzić, czy nie jest to seksomnia. Prowadzę badanie nad tym schorzeniem i ta strona ma służyć ułatwieniu kontaktu z osobami chorymi, które mają ochotę wziąć udział w anonimowym i dobrowolnym badaniu naukowym lub po prostu chcą się podzielić swoimi doświadczeniami. Więcej szczegółów na temat badania znajduje się tutaj.

Źródło: Frank Roman "Sexsomnia". FOCUS: Journal for Respiratory Care & Sleep Medicine. FindArticles.com. 20 08 2009. http://findarticles.com/p/articles/mi_hb4758/is_2006_Jan-Feb/ai_n29251318/

czwartek, 20 sierpnia 2009
Aspekty prawne seksomni

W czasie epizodu seksomni osoba chora nie jest w stanie racjonalnie oceniać swojego postępowania ani nim kierować. Podejmowana przez nią aktywność nie jest aktywnością intencjonalną, a osoba nie jest krytyczna w stosunku do podejmowanych czynów.

Spełnia to kryteria "innego zakłócenia czynności psychicznych" w rozumieniu Kodeksu Karnego.

Art.31 k.k.:

Art. 31. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.

§ 2. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

§ 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć.

00:32, agata6500 , naukowe
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3
Licznik odwiedzin: Internetowe liczniki DISCLAIMER: Zawartość bloga ma służyć wyłącznie popularyzacji wiedzy na temat seksomni i rekrutacji osób chętnych do udziału w anonimowym i dobrowolnym badaniu naukowym lub podzielenia się po prostu własnymi doświadczeniami. W żadnym razie nie można traktować treści tu zawartych jako porady lekarskiej! polska baza stron