Blog poświęcony mało znanej parasomnii polegającej na podejmowaniu aktywności seksualnej przez sen.
Kategorie: Wszystkie | KONTAKT | aspekty psychologiczne | cel bloga | ciekawostki | naukowe | wzmianki prasowe
RSS
poniedziałek, 02 sierpnia 2010
Seksomnia w serialu

24 września 1995 roku ukazał się pierwszy odcinek 4. sezonu serialu „Mad About You” (pol. „Szaleję za tobą”). Nosił tytuł „New sleep-walking PLUS”. Był on w całości poświęcony... seksomnii. Fabuła odcinka koncentruje się wokół nocnego seksu Paula i Jamie. Paul nie pamięta całego wydarzenia, za to jego partnerka jest zachwycona. Opowiada mu, że był bardziej bezpośredni, mniej zahamowany, pierwotny, nie rozmawiał podczas tej aktywności. Z dalszej części odcinka dowiadujemy się, że seks przez sen trwał godzinę. Jeden z kolegów Paula pyta go „Skoro byłeś tak dobry, to czemu się nie obudziłeś?”.

Nie wiadomo, czym inspirowali się autorzy odcinka. Może wymyślili ten epizod, lub wiedzieli coś na temat takich zdarzeń w swoim najbliższym otoczeniu?

środa, 28 kwietnia 2010
przypadek seksomnii w Belgii

Pod koniec marca b.r. „Rzeczpospolita” doniosła o uwolnieniu od zarzutów ojca, który zgwałcił swoją czteroletnią córkę. Zdarzenie miało miejsce w Belgii. Mężczyzna miał wyłączne prawo do opieki nad dziewczynką. Feralnej nocy dziewczynka miała koszmar i przyszła do sypialni ojca. Ten przez sen zmuszał ją do seksu oralnego, obudził go dopiero krzyk córki. Mężczyzna był tamtej nocy pod wpływem alkoholu i podniecony po wizycie w seksklubie.

Sąd uznał, że seksomnia była przyczyną zajścia.

Doktor Wojciech Jernajczyk z Poradni Zaburzeń Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie twierdzi, że seksomnia jest bardzo rzadkim schorzeniem i że nigdy osobiście nie widział pacjenta na nie cierpiacego.

źródło: http://www.esculap.pl/bezsennosc/index.php?page=news&content_id=25692

poniedziałek, 12 października 2009
podstawowe informacje o seksomnii

Znalazłam w internecie popularnonaukowy artykuł na temat seksomnii. Pojawiają się w nim informacje na temat tego, że ta przypadłość może być szczególnie szkodliwa dla relacji. I choć niektórzy akceptują seksomnię u partnera, to inni sypiają przez nią oddzielnie i to za zamkniętymi drzwiami.

Przypominam, że osoba z seksomnią najczęściej kieruje swoje zachowania seksualne na osobę partnera, z którym śpi (często prowokuje to dotyk ciała partnera, co dobrze było widać w niedawno zamieszczanym przeze mnie filmie), ale niekiedy możliwe jest także, że osoba chora przejdzie jakąś odległość celem znalezienia partnera.

Artykuł, na który się powołuję zawiera także radę, by zwracać się z seksomnią do specjalistów od medycyny snu, którzy będą w stanie zdiagnozować przyczynę zaburzenia. Seksomnię można leczyć farmakologicznie. Istnieją także przesłanki, by budzić osobę chorą w momencie, kiedy zaczyna ona zdradzać objawy.

Źródło: Steve Thompson, „Sexsomnia: People Who Have Sex in Their Sleep”, http://www.associatedcontent.com/article/417145/sexsomnia_people_who_have_sex_in_their.html?cat=5#comments uzyskane 12.10.2009

niedziela, 27 września 2009
wypowiedzi internautów na temat seksomnii

Dzisiejszy wpis chciałam poświęcić podsumowaniu reakcji, które wywołał mój artykuł na temat seksomnii niedawno zamieszczony w Internecie.

Przyznaję, że cieszy mnie to, że pociągnął on za sobą wiele wypowiedzi. Pod tekstem pojawiły się liczne komentarze utrzymane w różnym tonie.

Część komentarzy była żartobliwa. Sporadycznie pojawiały się deklaracje chęci poznania osoby z seksomnią lub pytania  o to, jak można się nią „zarazić”.Pojawiło się również pytanie o to, dlaczego seksomnia jest w ogóle nazywana chorobą. Część osób traktuje ją bowiem jako wariant normy. Trudno mi odpowiedzieć na pytanie skąd takie przekonanie. Intuicyjnie czuję, że jakaś frakcja czytelników skłonna jest mylić to zaburzenie snu ze świadomym inicjowaniem stosunków seksualnych w nocy, które faktycznie mieści się w normie. Rzadko zdarzały się wypowiedzi wyrażające niedowierzanie w to, że takie zaburzenie istnieje, albo zdania ironiczne.

Pojawiło się także wiele wypowiedzi osób, które same cierpią na seksomnię. Zaskoczyła mnie duża ilość kobiet deklarujących to zaburzenie, ponieważ w literaturze głównie wspomina się o mężczyznach. Zdarzały się również przypadki, w których internauci stawiali sobie takie rozpoznanie po raz pierwszy stykając się z naukową nazwą i opisem tej jednostki chorobowej.

Osoby cierpiące na seksomnię i ich partnerów podzieliłabym na dwie grupy: ci, którzy oceniają ją pozytywnie i ci, którzy z jej powodu cierpią i chcieliby się jej pozbyć.

Osoby mające dobre zdanie o seksomni podawały argument, że dzięki niej mają dwa razy więcej seksu. Nie brakowało również wypowiedzi świadczących o tym, że partnerzy osób chorych na seksomnię informują o tym, że seks przez sen jest lepszy niż ten świadomy, ponieważ wówczas osoba chora okazuje więcej czułości.

Wśród relacji negatywnych zdarzały się nawet posty mówiące o rozpadzie związku będącym konsekwencją występowania seksomnii. Pojawiła się poruszająca opowieść pana, którego opuściła partnerka po 6 latach związku po tym, gdy znalazła go masturbującego się przez sen. Podał on też, że stało się to po alkoholu, co wskazuje na rolę czynnika ryzyka w tym wydarzeniu. Być może gdyby wiedza na temat seksomnii była bardziej rozpowszechniona, to ówczesna partnerka tego internauty byłaby bardziej wyrozumiała. Inny czytelnik zwrócił się z prośbą o nie obwinianie kobiet o kłamstwo, gdy relacjonują one partnerowi, co robił przez sen.

Problematyczne okazuje się także informowanie partnera o tym, że może on cierpieć na seksomnię. W komentarzach pod artykułem nie brakowało relacji świadczących o tym, że najczęstszą reakcją na takie rewelacje jest niedowierzanie, czy oskarżenia o kłamstwo. Pojawiła się relacja kobiety, którą partner oskarżył o to, że usiłowała uprawiać z nim seks tuż po tym gdy on sam wybudził się z ataku seksomnii po stosunku. Była też relacja pana, który podawał, że żona nie chce mu uwierzyć w opowieści o tym, że w wyniku seksomnii masturbuje się ona przez sen. Jak nietrudno się domyślić, tego rodzaju komunikaty prowadzą do poważnych nieporozumień.

W ramach podsumowania: Cieszy mnie tak duża ilość reakcji, to znaczy, że napisanie takiego tekstu było celowe. Podobało mi się to, że wiele osób umiało mówić o swoich trudnościach związanych z seksomnią. Ucieszyło mnie również, że niektórzy dowiedzieli się, jak nazywa się ich zaburzenie. Podejrzewam, że ułatwi im to wyszukiwanie informacji na temat tego zaburzenia oraz ewentualną komunikację ze specjalistami.

wtorek, 22 września 2009
Wizja seksomnii w programach telewizyjnych

Natrafiłam na doniesienia, że seksomnia pojawiła się w czwartym odcinku programu „Moja wstrząsająca historia” (Amazing Lives), który był emitowany w polskojęzycznej telewizji w 2008 roku.

W tym odcinku przedstawiono cztery osoby cierpiące na seksomnię: George uprawiający agresywny seks z partnerką, co niszczy ich związek; Carly, która masturbuje się przymusowo, a prawie nie ma bliskości z mężem; Ben, który został oskarżony o gwałt z powodu seksomni i Nick, który dotychczas traktował seksomnię jako coś dodatkowego w swoim życiu.

Wpis przygotowałam na podstawie stron:

  • http://www.discoverychannel.co.uk/web/my-shocking-story/previous-episodes/sleep-sex/ uzyskana 22.09.2009
  • http://www.teleman.pl/prog-120318-moja-wstrzasajaca-historia-nie-moge-przestac-rosnac.html uzyskana 22.09.2009
  • http://www.electricsky.com/catalogue_detail.aspx?program=668 uzyskana 22.09.2009
piątek, 18 września 2009
Seksomnia- seks podczas snu

Witam,

Z przyjemnością zamieszczam informację o tym, że dziś na portalu Wirtualna Polska ukazał się mój tekst na temat seksomnii: Seksomnia- seks podczas snu.

Zachęcam do lektury, w przystępny sposób przedstawiono tam specyfikę tego schorzenia, jego aspekty psychologiczne, a także wzmiankę na temat leczenia.

piątek, 11 września 2009
Seksomnia w serialach

Czas na dalszą eksplorację wątków związanych z seksomnią występujących w popularnych serialach. Mimo niedawnego zainteresowania świata nauki seksomnią, media bardzo skwapliwie podchwyciły ten temat. Pisałam już o portrecie seksomni w serialu „Dr House”, dziś omówię portrety seksomni w nieco mniej popularnych w Polsce serialach.

  • "Law& Order: Special Victims Unit" („Prawo i porządek”): w odcinku „Avatar” (sezon 9) głównym wątkiem jest poszukiwanie zagonionej dziewczyny. Jednak odcinek zaczyna się sceną gwałtu. No właśnie, czy na pewno był to gwałt? Okazuje się bowiem, że sprawca cierpi na seksomnię i to z tego powodu zaatakował nocującą u niego siostrę swojej dziewczyny. Sprawca usiłuje tłumaczyć swoje schorzenie detektywom (którzy mu nie wierzą), pojawia się także postać pani prawnik, która jest na bieżąco z nowinkami medycznymi i o seksomni zdaje się wiedzieć wszystko (i ona już detektywów przekonuje).

Jeśli chodzi o obraz kliniczny seksomni w tym wypadku, to chłopak opowiada, że jego dziewczyna wie o chorobie i akceptuje to, a wręcz twierdzi, że jest wtedy lepszym kochankiem. Natomiast zgwałcona dziewczyna opowiada, że chłopak był brutalny, przejawiał wokalizację seksualną.

  • „Nip/Tuck” („Bez skazy”): w odcinku „Gene Shelly” (sezon 5, część 2) jeden z głównych bohaterów zapada na chorobę nowotworową. Z powodu złego samopoczucia zaprasza do siebie swoją koleżankę z pracy. Potem prosi ją, by została do czasu gdy on nie zaśnie. Faktycznie bohater (chirurg plastyczny) zapada w sen, ale zaraz potem zaczyna uprawiać seks ze swoim gościem. Potem kontynuuje sen. W opisanym przypadku czynnikiem ryzyka mogło być podniecenie seksualne i frustracja potrzeb seksualnych bohatera, które nastąpiły tuż przed epizodem (wizyta zamówionej prostytuki, która zostaje wyproszona, bo ma nieświeży oddech).
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Seksomnia w serialu "Dr House"

Na to, że przypadek seksomni został przedstawiony w serialu "Dr House" zwrócił mi uwagę jeden z czytelników niniejszego blogu. Obiecywałam wówczas bliższe zbadanie sprawy i nie pozostałam gołosłowna;).

Seksomnia pojawia się w odcinku 17 pierwszego sezonu serialu ("Role Model"/ "Wzór do naśladowania"). Tematem przewodnim odcinka jest leczenie zaburzeń odporności u kandydata na prezydenta, jednak w filmie przedstawiono również postać młodej pacjentki przyjmowanej przez dr House'a w poradni.

Pacjentka zgłasza się z krwawieniem z dróg rodnych. Po wykonaniu badania USG House wyklucza ciążę, ale informuję pacjentkę, że przyczyną krwawienia było poronienie. Pacjentka oponuje tłumacząc, że od roku nie uprawiała seksu i zajście w ciążę było niemożliwe.

Celem diagnostyki różnicowej House wykonuje badania na obecność narkotyków, alkoholu i gammahydroksymaślanu, okazują się one negatywne. Lekarz wyklucza zaburzenia pamięci i osobowości. Pacjentka podaje w wywiadzie, że budzi się zmęczona oraz że były partner mieszka pod nią, chce wrócić i twierdzi, że ona daje mu sprzeczne sygnały. Do lekarza pacjentka zgłasza się z objawami, które są przez niego interpretowane jako ślady aktywności seksualnej (którą pacjentka konsekwentnie neguje).

Słysząc to, House kieruje pacjentkę do laboratorium badania snu. Zapis EEG (aktywności mózgu) z laboratorium wskazuje na "częściowe wybudzenie" (House tłumaczy, że to się zdarza, a najczęstrzym typem tego zaburzenia jest sennowłóctwo). Podczas tej rozmowy House informuje pacjentkę o postawionym rozpoznaniu. Termin seksomnia pada dokładnie w 32:30 odcinka (to dla dociekliwych;)).

Pacjentka wychodzi z gabinetu z receptą na lek przeciwdepresyjny mający leczyć seksomnię.

Garść uwag: 1)W leczeniu seksomni stosuje się farmakoterapię, psychoterapię i eliminację czynników ryzyka (kolejność nie oznacza gradacji ważności tych metod). W zakresie farmakoterapii stosuje się raczej leki uspokajające konkretnej grupy, a nie przeciwdepresyjne (po lekach przeciwdepresyjnych z grupy SSRI opisano wręcz jeden przypadek wywołania objawów seksomni).2) Opisywany przeze mnie odcinek jest dostępny do obejrzenia w sieci na co najmniej kilku serwisach jednak celowo nie zamieszczam tutaj linków, proszę uważać na wirusy podczepione pod takie strony!3) W prezentowanym przypadku osoba, z którą podejmowana była aktywność seksualna była tym zainteresowana i aprobowała to. Może się jednak zdarzyć, że obiektami zainteresowania osoby cierpiącej na seksomnię będą osoby obce lub nieletnie (przypadki medyczno- prawne).

Skrót odcinka w angielskojęzycznej Wikipedii.

piątek, 28 sierpnia 2009
Opisy prasowe seksomni

W 2006 roku agencja Reuters opublikowała wzmiankę na temat seksomni. Informacja ta była krótka, ale poruszała bardzo wiele ważnych aspektów tego schorzenia.

Seksomnia została przedstawiona jako trudna i tajemnicza jednostka chorobowa, której rozpowszechnienie i leczenie nie są do końca określone.

W tekście opisano przypadek kobiety, która deklarowała, że nie może tego zachowania kontrolować i która obawia się, że na dłuższą metę to „głupie schorzenie” może zranić ją i partnera. Jest to wypowiedź wskazująca na ogrom cierpienia osoby cierpiącej na seksomnię oraz na jej przerażenie brakiem kontroli tego stanu.

W artykule przytoczono również wypowiedź specjalisty medycyny snu Marka Pressmana z Lankenan Hospital w Wynnewood w Pennsylwanii. Stwierdza on, że większość osób angażujących się w seks podczas snu to ludzie będący już w związkach partnerskich. Odnośnie aspektów psychologicznych tego schorzenia, dodał, że te osoby czasem tego nienawidzą, czasem tolerują, a tylko w rzadkich przypadkach zdarza się, że wolą taką aktywność od seksu na jawie.

Źródło: „‘Sexsomniacs’ puzzle medical researchers”, 26-11-2006, uzyskane 28.08.2009 tutaj.

Licznik odwiedzin: Internetowe liczniki DISCLAIMER: Zawartość bloga ma służyć wyłącznie popularyzacji wiedzy na temat seksomni i rekrutacji osób chętnych do udziału w anonimowym i dobrowolnym badaniu naukowym lub podzielenia się po prostu własnymi doświadczeniami. W żadnym razie nie można traktować treści tu zawartych jako porady lekarskiej! polska baza stron